Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

27 październik 2018

Pierwszy wygrany set Volley House. Pierwsze zwycięstwo Margo Volleyball

W 7 kolejce obejrzeliśmy 22 partie. Żadne ze spotkań nie kończyło się tie-breakiem. Pierwszego seta w tym sezonie ugrał Volley House (w starciu z SGA). Poza tym pierwsze ligowe zwycięstwo odniosła drużyna Margo Volleyball (w meczu z Robenem Ceramika Budowlana).

W poniedziałek Global East przegrał z Intero Trade 1:3. Pierwszego seta goście ustawili sobie zagrywką (4-1), co potem w konsekwencji przełożyło się na blok (3-1). Popełnili też dwa razy mniej błędów (5-10) i wygrali łatwo 25:15. W drugiej partii gospodarze zagrali dużo lepiej. Dobra postawa w polu serwisowym dała im prowadzenie 6:1, 13:8 i 16:12. Od tego momentu Intero zaczęło gonić wynik. Wyrównało (19:19, 24:24), ale w grze na przewagi przegrało 28:30. Trzecią odsłonę lepiej zaczęli gospodarze – od prowadzenia 8:4, wykorzystując brak dokładnego przyjęcia rywala. W drugiej części tej partii gra się wyrównała (16:16). W końcówce pomimo wielu sprzyjających sytuacji Global nie potrafił skończyć ataku i zapłacił porażką 21:25. W czwartym secie miał spore szanse na doprowadzenie do tie-breaka. Wypracował spora przewagę (17:10), bazując głównie na błędach rywala (9-4). Pięć bloków Przemysława Wilmana pozwoliło Intero wyrównać (18:18). Przy stanie 21:21 goście zdobyli cztery punkty z rzędu, które dały im seta 25:21 i cały mecz 3:1. Najwięcej punktów zdobył Bartosz Kasperowicz – 20 (15 atakiem – 39%, 4 blokiem i 1 zagrywką). Dla zwycięzców Andrzej Gromadski – 18 (14 atakiem – 48%, 2 blokiem i 2 serwisem).

W drugim spotkaniu Volley House przegrał z SGA 1:3. Poza drugą partią mecz okazał się bardzo zaciętym. Gospodarze postawili rywalowi wysoko poprzeczkę. Początek pierwszego seta był wyrównany- punkt za punkt. Potem przewaga była po stronie Volleya (17:12), który zapracował sobie na nią serwisem (5-0). Prowadził jeszcze 22:18, ale w końcówce pogubił się i przegrał 23:25 (zafunkcjonował blok SGA 4-1). W drugiej odsłonie goście przycisnęli na zagrywce i na wejściu wygrywali 7:1. Dowieźli wysoką przewagę do końca i wygrali 25:15. W trzecim secie Volley osiągnął najwyższe prowadzenie w meczu (17:10), ale pomyłki w ataku pozwoliły zwyciężyć tylko 25:21. W czwartej partii znów miał swoje szanse na wygraną. Prowadził 12:9 i 15:11. SGA jednak jeszcze raz odrobiło straty i wyszło z opresji wygrywając 25:23. Jedynym pocieszeniem dla Volleya pozostaje przewaga w polu serwisowym (14-8). Najwięcej punktów zdobył Tomasz Chomczuk -24 (19 atakiem- 59%, 1 blokiem i 4 serwisem). Dla pokonanych Patryk Wojtach – 17 (15 atakiem – 42% i 2 zagrywką).

We wtorek Wersal przegrał z Tartakiem Siemianówka 0:3. W pierwszym secie od początku goście narzucili swoje warunki gry zagrywką i prowadzili 16:9. Utrzymywali też wysoką skuteczność na siatce (77%-58%). Wygrywali również 23:17, ale za chwilę nie skończyli całej serii piłek i doprowadzili do nerwowej końcówki. Zwycięstwo dopiero zapisali na swoim koncie w grze na przewagi 26:24. W drugiej partii wynik oscylował wokół remisu do stanu 9:9. Potem Tartak osiągnął dużą przewagę na siatce (9-3) i odjechał rywalowi na 17:10 (atak 60%-21%). Taka różnica okazała się wystarczająca na zamknięcie seta wynikiem 25:20. Trzecią odsłonę mocnym wejściem 5:0 rozpoczął Wersal. Tartak jednak momentalnie dogonił (6:6) dzięki dobrej dyspozycji w polu zagrywki. Później gospodarze jeszcze raz odskoczyli z rezultatem – 17:12 i 22:18, wykorzystując błędy przeciwnika. W końcówce jednak pomylił się kilka razy w ataku i w efekcie przegrał na własne życzenie 23:25. Najwięcej punktów zdobył Damian Sidoruk – 14 (12 atakiem – 67%, 1 blokiem i 1 zagrywką). Dla pokonanych Adam Chojnowski – 13 (10 atakiem – 71%, 1 blokiem i 2 serwisem).

W drugim meczu tego dnia Scandica Team przegrał z Neobrand Volley 0:3. W dwóch pierwszych setach przewaga gości nie podlegała dyskusji. W pierwszej partii z akcji na akcję budowali sobie wynik (8:5, 16:10) głównie dzięki blokowi (3-0) i zagrywce (2-0). Wygrali 25:17 (atak 59%-35%). Podobnie było i w drugiej odsłonie. Objęli prowadzenie 9:5, a za chwilę 13:8 tym razem po błędach przeciwnika. Dodali ponownie blok (3-1) i serwis (3-0) i zwyciężyli w takim samym stosunku 25:17. Trzeci set był najbardziej wyrównany. Początek należał do gości (5:2). Po udanych kontratakach gospodarze wygrywali już 11:8. Do końca seta oba zespoły wymieniały się prowadzeniem. W końcówce po raz trzeci Neobrand okazał się lepszy, tym razem wygrywając 26:24. Najwięcej punktów zdobył Łukasz Kruk – 17 (12 atakiem – 75%, 3 blokiem i 2 zagrywką). Dla pokonanych Kamil Kubiczek – 14 (11 atakiem – 69% i 3 blokiem).

W czwartek Margo Volleyball wygrało z Robenem Ceramika Budowlana 3:1. Po raz pierwszy w zespole gości zagrał Krzysztof Piotrowski. W pierwszej partii gospodarze objęli prowadzenie 10:4 zamieniając kolejne kontry na punkty (5-1). Roben za chwilę powtórzył zagrania rywala i na tablicy był remis 11:11. W drugiej części seta Margo na nowo odzyskało przewagę 17:12, dorzuciło cztery punkty zagrywką i pewnie wygrało 25:17. W drugiej odsłonie role odwróciły się. Błędy gospodarzy dały błyskawiczne prowadzenie gościom 5:0. Co prawda Margo zmniejszyło straty (12:14), ale potem brak przyjęcia i kolejne błędy (w secie 12-5) przyczyniły się do porażki 16:25 (Roben poprawił atak z 32% do 53%). W trzeciej partii gospodarze wywalczyli sobie przewagę 10:5, głównie dzięki zagrywce (2-0) i blokowi (2-0). Problemy Robenu z dokładnym przyjęciem i brak kończącego ataku przyniosły zwycięstwo rywalowi 25:16. W czwartym secie gospodarze dokończyli dzieło. Wygrali 25:21 zawdzięczając to kontrze (9-4) i blokowi (3-1). Było to ich pierwsze zwycięstwo, które pozwoliło wyprzedzić przeciwnika w tabeli i awansować na 10 lokatę. Najwięcej punktów zdobył Rafał Niebrzydowski – 19 (16 atakiem – 41%, 1 blokiem i 2 zagrywką). Dla pokonanych Adrian Dawidziuk – 14 (12 atakiem – 39% i 2 serwisem).

W ostatnim meczu tej kolejki Jumper przegrał z Oldbojami 1:3. Goście szybko objęli prowadzenie 9:4 wykorzystując wszystkie piłki na siatce. Bardzo dobre przyjęcie oraz błędy rywala powiększyły różnicę do 8 oczek (20:12). W końcówce Jumper odrobił część strat dzięki 4 punktowym zagrywkom, ale było to za mało i przegrał 22:25. W drugim secie trudniejszy serwis i 4 błędy gości dały gospodarzom 7:4. Riposta Oldbojów była natychmiastowa – zdobyli 5 oczek z rzędu (9:7). Potem gra się wyrównała. W drugiej części lepsza gra Jumpera na siatce (57%-43%) przyniosła mu wygraną 25:20 (przy przyjęciu 29%-22%). W trzeciej odsłonie do stanu 12:12 obowiązywał remis. Potem Oldboje uzyskali przewagę 21:16, która pozwoliła im ugrać tego seta 25:22 (obie drużyny znacznie poprawiły przyjęcie (75%-68% na korzyść gości). Czwarta partia okazała się ostatnią. Jumper przegrał ją zdecydowanie błędami własnymi (12-5) 17:25. Oldboje dopisali sobie trzy oczka do tabeli i są dalej jedną z dwóch niepokonanych ekip (obok Neobrandu) w lidze. Najwięcej punktów zdobył Damian Załęski – 20 (18 atakiem – 62%, 1 blokiem i 1 serwisem). Dla pokonanych Marcin Andrejewicz – 18 (15 atakiem – 47% i 3 zagrywką).

„Siódemka” 7 kolejki wygląda następująco:

przyjmujący: Mateusz Kardasz (Neobrand Volley) i Wojciech Naliwajko (Intero Trade)

środkowi: Kamil Kubiczek (Scandica Team) i Mikołaj Grabowski (Volley House)

atakujący: Łukasz Kruk (Neobrand Volley)

rozgrywający: Bartosz Dmochowski (Margo Volleyball)

libero: Jan Antosiuk (Wersal)

 

Następna 8 kolejka zostanie dopiero rozegrana za 9 dni , w związku z tym, że w najbliższy poniedziałek i wtorek gramy Puchar Ligi.

Poniedziałek 5 listopad:

Jumper – Intero Trade

Scandica Team – Global East

wtorek 6 listopad:

Tartak Siemianówka – Roben Ceramika Budowlana

Wersal – SGA

czwartek 8 listopad:

Margo Volleyball – Neobrand Volley

Volley House - Oldboje

Pokaż wiadomości