Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

3 grudzień 2018

Neobrand najlepszy na półmetku rundy zasadniczej

I liga właśnie osiągnęła półmetek rundy zasadniczej. Co prawda zostały jeszcze do rozegrania cztery spotkania przełożone na 6 grudnia i 28 stycznia, ale bez względu na ich wyniki najlepszym zespołem na chwilę obecną jest Neobrand Volley. Lider rozgrywek wygrał wszystkie spotkania, zgromadził komplet 33 punktów i stracił zaledwie jednego seta. Przypomnijmy, że w historii rozgrywek mieliśmy dwa takie sezony, w których jeden zespół wygrywał wszystkie mecze w pełnej rundzie zasadniczej dwukrotnie. Dokonał tego zespół TON w 2003/2004 i 2006/2007.

W poniedziałek SGA przegrało z Global East 1:3. W pierwszym secie gospodarze uzyskali przewagę 19:13 dzięki mniejszej ilości błędów (3-6) oraz blokowi (2-0) i zagrywce (3-1). Goście zmniejszyli jeszcze straty do dwóch oczek (17:19), ale przegrali końcówkę (1-6) i seta 18:25. W drugiej partii od początku prowadził Global (10:4, 14:6 i 19:11). Potem jednak zaczął popełniać coraz większą liczbę błędów, nie kończył ataków. Przeciwnik szybko to wykorzystał niwelując różnicę do 2 punktów (20:22). Na więcej goście jednak nie pozwolili i wygrali 25:22. W trzecim secie SGA (podobnie jak w pierwszym) zbudowało znaczącą przewagę (16:11) blokiem i grą w obronie. Global nie poddał się – najpierw wyrównał (21:21), a partię zakończył udanym atakiem (25:23). Czwarta odsłona okazała się ostatnią i po raz trzeci triumfowali goście. Lepsza gra na siatce (atak: 18-11, z czego kontra 9-1) dała zwycięstwo 25:21 i 3:1 w całym meczu. Najwięcej punktów zdobył Piotr Szatyłowicz – 15 (14 atakiem – 45% i 1 zagrywką). Dla Globalu (po 14): Bartosz Kasperowicz (13 atakiem – 45% i 1 blokiem) i Paweł Androsiuk (wszystkie atakiem – 42%).

W drugim pojedynku Tartak Siemianówka pokonał Scandica Team 3:0. W pierwszym secie obie ekipy popełniły sporo błędów (11-12 na niekorzyść gospodarzy). Wynik oscylował wokół remisu do stanu 19:19 (zespoły wymieniały się prowadzeniem). Końcówkę Tartak wygrał 6-0, zawdzięczając to trudniejszej zagrywce oraz blokowi i w efekcie ugrał seta 25:19 (atak 47%-24%). Drugą partię gospodarze rozpoczęli od 4:0 ponownie grając punktowo blokiem. Z biegiem czasu Scandica zaczęła grać lepiej w przyjęciu oraz na siatce i wyrównała (10:10). Dodała trudniejszy serwis i objęła prowadzenie 16:12. W końcówce miała jeszcze kilka oczek przewagi (21:17 i 23:20), ale seta na przewagi wygrał Tartak 27:25. Trzecią odsłonę goście rozpoczęli od 4:1, a potem dzięki błędom rywala prowadziła 13:9. Gospodarze wyrównali (14:14) po punktowych zagrywkach. W końcówce był jeszcze remis 21:21, ale ponownie najważniejsze piłki wygrał Tartak i seta 25:22. Najwięcej punktów zdobył Artur Opanowski – 17 (12 atakiem – 33%, 4 blokiem i 1 serwisem). Dla zwycięzców Dawid Skiepko – 13 (8 atakiem – 44%, 3 blokiem i 2 zagrywką).

We wtorek oglądaliśmy spotkanie dwóch niepokonanych dotąd ekip. Neobrand Volley zwyciężył Oldbojów 3:0. W pierwszym secie goście osiągnęli prowadzenie 10:7, będąc drużyną lepszą w ataku (8-3). Gospodarze wzięli się do odrabiania strat – trudniejsza zagrywka i blok, który stanowił sporą przeszkodę do przejścia dla rywala, wyprowadził ich na 15:11. W drugiej części Oldboje kilka razy skontrowali i przegrywali już tylko 19:20. Końcówkę lepiej rozegrał Neobrand (5-1) i zamknął partię wynikiem 25:20. Drugą odsłonę znów lepiej rozpoczęli Oldboje – od przewagi 8:5 wykorzystując słabość przeciwnika w ataku (1/6). Za chwilę gospodarze odpowiedzieli blokami i zagrywką i już wygrywali 9:8. W miarę upływu czasu powiększali różnicę na swoją korzyść (18:13) skutecznie grając na siatce. Zwyciężyli ponownie 25:20. Trzecia odsłona była najsłabszą Oldbojów odnośnie przyjęcia (10%-85%), co w konsekwencji przełożyło się na blok rywala (4-0) i kontrę (10-1). Neobrand wygrał bardzo pewnie 25:15 i pozostał jedyną niepokonaną ekipą w tym sezonie. Najwięcej punktów zdobył Krzysztof Kiryłowicz – 12 (7 atakiem – 78%, 4 blokiem i 1 serwisem). Dla pokonanych Patryk Piszczatowski – 10 (9 atakiem – 47% i 1 zagrywką).

W kolejnym spotkaniu Wersal wygrał z Volley House 3:1. Na początku meczu serią zagrywek popisał się Dominik Grzyb i goście objęli prowadzenie 7:3. Kolejne nieskuteczne ataki rywala zwiększyły różnicę do 8 oczek (14:6). Z biegiem czasu Wersal zwiększył poziom trudności serwisu, poprawił grę na siatce i wyrównał (17:17). W końcówce Volley przegrywał 22:24, ale zdobył 4 oczka z rzędu i wygrał 26:24. W drugą partię bardzo dobrze weszli gospodarze, wyprowadzając siebie zagrywką (4-0) na prowadzenie 7:1. Lepsza dyspozycja we wszystkich elementach pozwoliła utrzymać przewagę (18:11), a w efekcie wygrać 25:19 (przyjęcie 42%-15%). Trzeciego seta Wersal rozpoczął jeszcze mocniej - od stanu 11:1 dzięki serii w polu serwisowym Jarosława Szpilko. Za chwilę jednak błędy spowodowały zmniejszenie różnicy do 4 oczek (12:8).W drugiej części niewiele się zmieniło i Wersal dowiózł przewagę do końca (25:22). W czwartej odsłonie Wersal dopełnił formalności. Szybko osiągnął prowadzenie (9:2), grając skutecznie zagrywką (2-0) i na kontrze (3-0). Utrzymał wysoką przewagę i zwyciężył ostatecznie 25:17. Najwięcej punktów zdobył Jarosław Szpilko – 21 (14 atakiem – 54% i 7 serwisem). Dla pokonanych Patryk Wojtach – 17 (16 atakiem – 47% i 1 zagrywką).

W ostatnim wtorkowym meczu Roben Ceramika Budowlana przegrał z Jumperem 0:3. Po raz pierwszy w zespole gospodarzy zagrał Paweł Awksentiuk. W premierowym secie goście osiągnęli przewagę (13:7) dzięki blokowi (5-0). Dodali serwis (3-0) i kontrę (w secie 8-2) i wygrali pewnie 25:17. Drugą partię Jumper ustawił sobie zagrywką, prowadząc na wejściu 8:2. Potem serią w polu serwisowym popisał się Marcin Andrejewicz i jego zespół wygrywał 17:10. Ostatecznie Jumper zwyciężył jeszcze wyżej 25:15 (przyjęcie: 46%-25% i atak: 52%-33%). Trzecią odsłonę ponownie lepiej zaczęli goście (8:3) wykorzystując swój trudny serwis i kontry (4-1). Dominował na siatce (atak: 16-5, 59%-29%) i choć popełnił więcej błędów (10-3) to zakończył seta wygraną 25:17 (własne akcje: 22-7). Najwięcej punktów zdobył Andrzej Ignaciuk – 15 (12 atakiem – 67%, 1 blokiem i 2 zagrywką). Dla pokonanych Krzysztof Piotrowski – 11 (7 atakiem – 50% i 4 serwisem).

W jedynym czwartkowym pojedynku Margo Volleyball przegrał z Intero Trade 0:3. W spotkanie lepiej weszli goście, którzy szybko osiągnęli przewagę 7:2, wykorzystując niedokładności rywala w przyjęciu. Grali dokładniej i powiększali swoje prowadzenie (14:5 i 19:8). Zwyciężyli bardzo łatwo 25:13 (przyjęcie: 78%-45%, atak: 43%-19%). W drugiej odsłonie Margo również nie ustrzegło się błędów (0-4) i już na początku przegrywało 4:9. W kolejnych akcjach jednak zwiększyło skuteczność na siatce (44%-46%), zaczęło wyprowadzać kontry i tym samym zmniejszyło straty do 2 oczek (15:17). W drugiej części zagrało jednak niedokładnie w przyjęciu i rozegraniu i przegrało prawie bez walki 16:25. W trzeciej partii gospodarze stawili największy opór. Przede wszystkim agresywniej zagrali na siatce i w defensywie i wygrywali 8:3. Po asie serwisowym wciąż mieli przewagę 14:11. W drugiej części Intero lepiej spisało się w polu serwisowym i wyrównało 15:15. W końcówce jeszcze skorzystało z błędów rywala (w secie 16-10) i zwyciężyło 25:22. Najwięcej punktów zdobył Rafał Niebrzydowski – 13 (11 atakiem – 42% i 2 zagrywką). Dla Intero (po 9): Wojciech Naliwajko (5 atakiem – 42% i 4 serwisem), Artur Onopryjuk (7 atakiem – 41% i 2 zagrywką) i Andrzej Gromadski (7 atakiem – 47% i 2 blokiem).

„Siódemka” 11 kolejki prezentuje się następująco:

Przyjmujący: Władysław Bernacki (SGA) i Wojciech Naliwajko (Intero Trade)

Atakujący: Piotr Gryżenia (Wersal)

Środkowi: Krzysztof Kiryłowicz (Neobrand Volley) i Tomasz Ciuruk (SGA)

Rozgrywający: Piotr Andraka (Neobrand Volley)

Libero: Kamil Lewandowski (Global East)

Teraz w rozgrywkach nastąpi tygodniowa przerwa ze względu na mecze pucharowe. W najbliższy czwartek zostaną również rozegrane dwa zaległe spotkania: Volley House – Margo Volleyball i Oldboje – SGA.

 

Pokaż wiadomości